|
|
Moda
Dzwony - Były todo bólu obcisłe spodnie
(kupowało się specjalnie za małe, następnie wciskało się je na mokro w wannie i
pozostawiało do wyschnięcia na ciele), z bardzo mocno rozszerzanymi od kolan
nogawkami w kształcie dzwonu. Spod nogawki pod żadnym pozorem nie mogły wystawać
buty (najczęściej "koturny"). Dopuszczalne było wszywanie w dolną część
nogawki, szerokich klinów. Dla podniesienia efektu, w tylniej kieszeni spodni
można było umieścić grzebień, im większy tym lepiej. "Dzwony" były
obowiązkowym elementem ubioru, całej naszej czołówki estradowej.
Super
Jeansy - musowo zakupione za dolce lub talony w Pewexie. Kosztowały nieraz fortunę.
Alternatywą był zakup używanych na ciuchach
w Rembertowie lub pod Halą Mirowską. Dźinsy takie
nosiło się do przysłowionego rozpadu - kilka lat.
Fartuszki szkolne (mundurki) - w czasach kiedy nauczyciele w szkołach mieli
władzę absolutną, a uczniowie odpowiadając na ich pytania przyjmowali pozycje
"baczność", istniał powszechny obowiązek noszenia fartuszków
szkolnych. Pojawienie się w szkole w ubraniu cywilnym, było równoznaczne z odesłaniem
ucznia do domu ze stosowną uwagą w dzienniczku. Początkowo fartuszki szyte były
z czarnego materiału typu "podszewka". W późniejszym okresie, wraz z
upowszechnieniem materiałów z włókien syntetycznych, pojawiły się mundurki
"nonajron" w kolorach granatowych, czasami bordowych lub ciemno
zielonych. Mundurek chłopięcy miał krój podobny do kurtki "pilotki" z
dwoma kieszonkami na piersi. Dziewczęcy był dłuższy, ściągnięty w pasie paskiem
z tego samego materiału. Istniały jeszcze tzw. "krzyżaczki" czyli
fartuszki na ramiączka krzyżowane na plecach. Wszystkie miały jeden wspólny
element: biały kołnierzyk przypinany na guziczki. No i oczywiście tarcza
szkolna na rękawie. Pojawienie się w mundurku szkolnym na podwórku było dalece
niestosowne i wywoływało uzasadnione drwiny kolegów... zwłaszcza że kolor
był...

Juniorki -
zalecane przez Ministerstwo Edukacji ortopedyczne obuwie szkolne. Charakteryzowały się grubą płaską i bardzo
sztywną podeszwą. Kompletnie nie nadawały się do biegania, a tym bardziej do
gry w piłkę.
Odry -
popularna nazwa polskich dżinsów produkowanych przez szczecińskie zakłady
"Odra". Podróba nie wyszła jednak zbyt dobrze. Chodzenie w Odrach było
"obciachem". Nie chciały się wycierać (nawet pod pumeksem) i miały jakiś taki
blady fioletowaty kolor. Na dżinsy mówiono też czasami "teksasy"
lub "lewisy".
Rurki - tak
nazywano obcisłe spodnie. Nawet najbardziej wąskie rurki dawało się jeszcze zwęzić.
Zakładanie rurek wymagało sporej gibkości ciała i ostrożności. Decydującym
momentem było przeciśnięcie stóp przez koniec nogawek. Oczywiście robiło
się je z normalnych spodni przez odpowiednie zszycie
nogawek.
Tarcza szkolna
- metoda znakowania uczniów szkolnych. Tarcza wykonana była z czegoś co
przypominało filc, z napisami z białej gumy. Szkoły podstawowe nosiły tarcze
koloru granatowego, a średnie koloru czerwonego. Na tarczy widniał numer szkoły,
pod którym był napis mówiący czyjego imienia jest szkoła. Tarcze należało
naszywać na lewy rękaw mundurka szkolnego, lub na lewej piersi. Był to
podstawowy i bezwzględnie egzekwowany obowiązek każdego ucznia. Powstawały przeróżne techniki mocowania tarcz, które pozwalały na błyskawiczne
usuwanie i przytwierdzanie tarczy do mundurka.
Worek na kapcie - można było do szkoły przyjść bez książek, ale worek był bezwzględnie
obowiązkowy. Worki były najczęściej szyte przez mamy. Czasami obowiązywały
hafty z danymi ucznia. Dobrze sprawdzał się jako broń zamachowa w czasie
polekcyjnych bójek.
Wzorowy
uczeń - odznaka
przyszywana do mundurka za karę za kujoństwo. Miała na celu ostrzegać społeczność
szkolną przed niepewnymi, podejrzanymi jednostkami.;)

Muzyka
Ze wspomnień:
"...ale w głowie mam ekran czarno-białego telewizora
i takie "gwiazdy" koncertów życzeń
jak: akuratna Maryla Rodowicz, jej klon - Urszula
Sipińska, "fantastyczny" Jerzy Połomski,
boski Karel Gott, słodka Helena Vondrackova, "zmysłowa"
Kati Kovacs, gruby Demis Rusos, "zjawiskowa"
Abba brodząca w dmuchanych poduszkach... o totalach
z festiwalu w Kołobrzegu, czy usiłujących śpiewać
po polsku zagraniczniakach z festiwalu w Sopocie
nie wspominając. Był też super festiwal Eurowizji
(hi...) i kiczowaty festiwal w Opolu. Fajne
były tylko panienki z tanecznej grupy Sabat wyginające
się przy motorach ..." (przypis z forum internetowego).
Fani muzyki
rozrywkowej - grupa
osób "słuchająca" głównie
muzyki disco-pop. Z grup najpopularniejsze były
szwedzka ABBA i płyta "Waterloo" z 1974r, niemiecki zespół Boney-M
(1976r),
gwiazdy glitter-pop itp; [...] ...Przecież
rządziło wtedy ELO. Mega hiciorzasty Garry Glitter
(Oh, R'n'R z 1974r),
Smokey. Dużo było zespołów (jak i dziś) jednego
albo paru wielkich hitów: Mud, Sweet... Italo
disco też już wtedy się zaczynało - Drupi [...]
Po za wymienionymi wcześniej to Joe Dolan,
Tom Jones, Arabesque, Joe Dassin, Belle Epoque,
Pussy Cat, Eruption, Demis Roussos, długo by jeszcze
wymieniać szczególnie takich "jednego
przeboju" jak choćby Harry Nilsson czy Renee
& Renato, Tina Charles, Biddu Orchestra, Baccara,
Amanda Lear... można jeszcze dorzucić George
Baker Sellection i słynne "Una Paloma Blanca"
i Goombay Dance Band - "Sun of Jamaica"...
 Podstawowy
sprzęt fana muzyki - ZK-140
Fani muzyki
rockowej - grupa
osób słuchająca muzyki rockowej, głównie
grup angielskich, irlandzkich i ... polskich.
Z grup najpopularniejsze były grupy: Pink Floyd
(1972 - płyta Ciemna Strona Księżyca), szkocki Nazareth
(płyta Razamanas z 1973r), Deep Purple (koncert
Made In Japan), Procol Harum (Bielszy odcień bieli
i płyta Grand Hotel z 1973r., w 1976r koncert w
Sali Kongresowej), węgierska Omega i Lokomotiv GT,
niemiecki Kraftwerk i jego utwór Autobahn
(1974), polskie grupy - SBB Józefa Skrzeka
oraz BreakOut Tadeusza Nalepy, Budka Suflera
z nagraniem "Sen o dolinie" (1974r). Nagrania dostarczały
oryginalne płyty oraz Program III Polskiego Radia.
Z radiowej Trójki najbardziej znanymi prezenterami
prezentującymi muzykę rockową byli:
- Piotr Kaczkowski
i jego audycje - "Zapraszamy do Trójki",
"Fonomax - wydanie dla fonoamatorów",
"W tonacji Trójki". Podbił
serca słuchaczy proponując wybierany starannie
z napływających ze świata propozycji swoisty
kanon muzyki rockowej, której warto słuchać,
którą trzeba poznać. Jego gust muzyczny
zaakceptowały całe pokolenia słuchaczy Trójki.
Jest współtwórcą charakterystycznego
stylu Trójki.
- Wojciech Mann
i jego audycje w Trójce: "Radiomann",
"Bielszy Odcień Bluesa", "W tonacji
Trójki" i inne. Popularyzator i
miłośnik bluesa.
- Marek Gaszyński
- popularyzator polskiej muzyki rockowej: Krzysztofa
Klenczona, SBB, Czesława Niemena, Stana Borysa
i wielu innych.
W roku 1962 -1 kwietnia
Program Trzeci Polskiego Radia uzyskał pełną samodzielność jako
ogólnopolski program kierowany głównie do młodej inteligencji
lat 60-tych. W 1974 roku powstała sztandarowa audycja Programu
Trzeciego "Zapraszamy do Trójki". W założeniu był to program poświęcony
muzyce, w którym dziennikarze prezentowali swoje ulubione gatunki
muzyczne. Koncepcję programu przywiózł z Francji Andrzej Woyciechowski i
on poprowadził pierwszą "Zapraszamy do Trójki". Trójka lat 70. była ośrodkiem życia kulturalnego i
artystycznego. Najpopularniejszymi audycjami muzycznymi tego okresu były: oprócz
"Zapraszamy
do Trójki", "W tonacji Trójki" oraz "UUKF - Usługi Ultrakrótkofalowe" Bronisława Wiernika.
Fani
muzyki progresywnej - współczesny
rock progresywny tkwi korzeniami głęboko w swojej
historii, w progrocku lat 70-tych. Wielki rozkwit
progresywnego grania, jaki miał wtedy miejsce, zaowocował
powstaniem wielu wybitnych zespołów, jak
King Crimson, Genesis, Yes, ELP, by wymienić tylko
te najsławniejsze. Ich muzyka zachwycała i zachwyca
nadal, zdobywając nowych zwolenników po tak
długim czasie. Inne gatunki (często istniejące już
wcześniej) to rock symfoniczny (dłuższe utwory,
mniej wokali, szerokie instrumentarium, często nawiązujące
do brzmienia z lat 70-tych), progmetal, fusion i
wiele innych kombinacji. Lecz tak jak gabrielowski
Genesis, czy Yes NIE MOŻNA już grać!.
Słuchanie
Radia "Wywrotowego" - w latach 70-tych
słuchało się stacji na tzw. falach krótkich,
dostępne były "Radio Wolna Europa", "Radio
BBC", "Głos Ameryki", Radio watykańskie
i inne... ostrzegano wszystkich, że słuchanie tych
stacji może być...

w
alternatywie było tylko...

|